Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2019

WYGRAŁAM

Kochani, dużo Wam teraz opowiem, aczkolwiek chcę zaznaczyć, że dodam jeszcze kilka tematycznych wpisów, które sobie zaplanowałam. Także to jeszcze nie koniec 😉 No tak...ostatni wpis 4 miesiące temu, dlaczego? Bo ciężko pracowałam, żeby wykończyć tę chorobę. Nie miałam też ochoty pisać tutaj co chwilę jak mi to idzie. Wolałam zrobić to teraz, kiedy wiem, że WYGRAŁAM. A dziś? Dziś chcę oddychać. Zacznę po kolei, od maja - od matur. Może Was to zaskoczyć, tak samo jak zaskoczyło mnie, ale kompletnie nie stresowałam się przed, w czasie i po maturach. Wiecie dlaczego? Bo nauczyłam się kontrolować swój stres. Nie w stu procentach, ale bardzo mocno. Po egzaminach nie wiedziałam kompletnie na jakie wyniki się nastawiać. Miałam totalnie mieszane uczucia, aż w końcu stwierdziłam: "o nie, przede mną najdłuższe wakacje w życiu, chcesz je zmarnować czy wykorzystać?" Przemyślałam sprawę. Zaczęłam mocno pracować nad swoją psychiką, głównie starałam się nauczyć myśleć dobrze nawet w ty...