Jak zmienić swoje nastawienie?
Nastawienie - jeden z trudniejszych tematów do rozmowy. Od czego zacząć...
Pomyśl, kto ma największy wpływ na Twoje życie? Odpowiedź jest banalnie prosta, a jednak szukamy gdzieś głębiej. Najwięcej w Twoim życiu zależy właśnie od Ciebie. Myślisz teraz:
"nic nie wie a się wypowiada, to bzdury, przecież to świat ma największy wpływ". Chcę jednak pokazać Ci to wszystko z perspektywy tej właściwej, na którą tak długo pracowałam.
Każdy z nas ma prawo do własnych decycji, wyborów i błędów. Ludzie jednak przyjęli system wyparcia własnej winy. Najłatwiej zrzucić problem na inną stronę. Teraz zastanów się. Czy takie zachowanie prowadzi do sukcesu? Oczywiście, że nie. W ten sposób dopisujesz kolejne - nie zawsze zgodne z prawdą - wady, dla otaczającego nas świata i ludzi. Tak rodzi się złe nastawienie, które to Ty wybierasz. Nikt Cię do tego nie zmusza. Owszem, istnieją problemy, które są dla niektórych niewyobrażalnym ciężarem. Ale to nie świat jest temu winny. To wina ludzi, którzy nie wiedzą czym jest właściwe nastawienie. Ja często szukałam i czasami jeszcze szukam nadal dziury w całym. Dużo analizowałam, skupiałam się na błahostkach, użalałam się nad czym tylko mogłam, aż któregoś dnia pomyślałam tak: "Cholera, dlaczego tak wiele czasu poświęcam na coś, co tylko bardziej mnie przybija. Świat nie będzie idealny, bo tworzą go ludzie nieidealni. Jak to zmienić? Ludzie z natury szybciej zauważą błędy niż jeśli zrobisz coś dobrze." Aż w końcu dotarło do mnie, że nie chodzi o to, aby zmieniać innych. To ja mam zacząć od siebie. Zaczęłam. Postanowiłam najpierw doceniać to co mam, a nie płakać za tym czego nie mam. i wiesz co? Zrób to samo. Kiedy budzisz się rano i widzisz wschód słońca, zatrzymujesz się na chwilę? Jeśli nie, spróbuj. Zobacz jakie to niesamowite, że MASZ WZROK i możesz zobaczyć tak wiele. Mnóstwo czasu poświęcasz na media społecznościowe, a czy nie lepiej "zobaczyć naprawdę" ? Wstajesz z łóżka, MOŻESZ CHODZIĆ. Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym w ten sposób? Niektórym nie zostało to dane. Doceń to. Przygotowujesz śniadanie. Jest dobre, smakuje Ci. Wiesz, że są ludzie, którzy nie czują smaku?
Wychodzisz na spacer i SŁYSZYSZ cudowny śpiew ptaków... Czy to nie jest piękne, że oprócz ludzi, na świecie są takie istoty? Spójrz na kwiaty. One też żyją. Trochę w inny sposób niż my, ale żyją. Rodzą się, rosną i umierają. Zupełnie jak ludzie. Wszystko wokół nas żyje. Ale my tego nie widzimy. Bo szkoda nam czasu, aby stanąć na chodniku spojrzeć w niebo i poczuć na skórze ciepłe promienie słońca i delikatny powiew wiatru. Spróbuj to zmienić. Po pierwsze: DOCENIAJ. Masz dom, rodzinę, masz co jeść, możesz się uczyć, masz się w co ubrać, możesz rozwijać swoje pasje. Możesz wszystko co tylko chcesz. Ale to czy w to UWIERZYSZ zależy od Ciebie. Nie odrzucaj tej iskierki nadzieji, która gdzieś tam w Tobie na pewno jest ukryta. Nie bój się. Znajdź ją. NADZIEJA. To coś dzięki czemu walczę. Nadzieja na lepsze jutro. Czekaj, a kiedyś na pewno będzie lepiej. Jestem pewna.
Musisz przede wszystkim CHCIEĆ zmienić nastawienie. Staraj się każdy problem traktować jako coś, co minie, co jest na chwilę. Nie będzie towarzyszył Ci wiecznie.
DOCENIAJ
WIERZ
MIEJ NADZIEJĘ
NIE BÓJ SIĘ. Nie bój się zmian. Często jest tak, że wyolbrzymiamy, a później okazuje się, że zmiana była lepszym wyjściem z sytuacji niż jej brak.
KOCHAJ bo nie wiesz, kiedy zabraknie osoby, na której Ci zależy. Nie odkładaj tego na później.
Tak naprawdę, życie to najpiękniejszy dar jaki kiedykolwiek otrzymałeś. Większość z nas szczerze ma to gdzieś. Zauważa jedynie problemy. Gdyby jednak każdy żył i cieszył się z najmniejszych rzeczy. Świat byłby inny.
Przyznam się, że to dobre nastawienie, to długa, ciężka praca nad sobą. No i wiadomo, będą momenty kryzysu. Ja miałam taki kilka dni temu. Pesymistka 100 %. Chciałam zniknąć. Ale STOP, nie po to dano mi życie, abym niszczyła je sobie poprzez negatywne nastawienie. To męczarnia. Męczymy się na własne życzenie. Nie bądź dla siebie katem. Szukaj innej perspektywy. Spróbuj nagradzać siebie. Nie wymagaj od siebie więcej niż możesz. To niemożliwe. Jedyne co z tego zostanie to wyrzuty sumienia, że nie podołałeś. Nie myśl, czego nie zrobiłeś. Popatrz jak dużo ZROBIŁEŚ. Zrobiłeś tyle ile mogłeś na daną chwilę. To jest OK. Nie katuj się lękiem i stresem, wywołanym przez swoje wysokie wymagania. Nie jesteś robotem. Jesteś tylko człowiekiem. Okazuj dobro innym. Ono wraca. Uwierz mi, ono wraca...
Ściskam Was mocno!
Jula
Pomyśl, kto ma największy wpływ na Twoje życie? Odpowiedź jest banalnie prosta, a jednak szukamy gdzieś głębiej. Najwięcej w Twoim życiu zależy właśnie od Ciebie. Myślisz teraz:
"nic nie wie a się wypowiada, to bzdury, przecież to świat ma największy wpływ". Chcę jednak pokazać Ci to wszystko z perspektywy tej właściwej, na którą tak długo pracowałam.
Każdy z nas ma prawo do własnych decycji, wyborów i błędów. Ludzie jednak przyjęli system wyparcia własnej winy. Najłatwiej zrzucić problem na inną stronę. Teraz zastanów się. Czy takie zachowanie prowadzi do sukcesu? Oczywiście, że nie. W ten sposób dopisujesz kolejne - nie zawsze zgodne z prawdą - wady, dla otaczającego nas świata i ludzi. Tak rodzi się złe nastawienie, które to Ty wybierasz. Nikt Cię do tego nie zmusza. Owszem, istnieją problemy, które są dla niektórych niewyobrażalnym ciężarem. Ale to nie świat jest temu winny. To wina ludzi, którzy nie wiedzą czym jest właściwe nastawienie. Ja często szukałam i czasami jeszcze szukam nadal dziury w całym. Dużo analizowałam, skupiałam się na błahostkach, użalałam się nad czym tylko mogłam, aż któregoś dnia pomyślałam tak: "Cholera, dlaczego tak wiele czasu poświęcam na coś, co tylko bardziej mnie przybija. Świat nie będzie idealny, bo tworzą go ludzie nieidealni. Jak to zmienić? Ludzie z natury szybciej zauważą błędy niż jeśli zrobisz coś dobrze." Aż w końcu dotarło do mnie, że nie chodzi o to, aby zmieniać innych. To ja mam zacząć od siebie. Zaczęłam. Postanowiłam najpierw doceniać to co mam, a nie płakać za tym czego nie mam. i wiesz co? Zrób to samo. Kiedy budzisz się rano i widzisz wschód słońca, zatrzymujesz się na chwilę? Jeśli nie, spróbuj. Zobacz jakie to niesamowite, że MASZ WZROK i możesz zobaczyć tak wiele. Mnóstwo czasu poświęcasz na media społecznościowe, a czy nie lepiej "zobaczyć naprawdę" ? Wstajesz z łóżka, MOŻESZ CHODZIĆ. Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym w ten sposób? Niektórym nie zostało to dane. Doceń to. Przygotowujesz śniadanie. Jest dobre, smakuje Ci. Wiesz, że są ludzie, którzy nie czują smaku?
Wychodzisz na spacer i SŁYSZYSZ cudowny śpiew ptaków... Czy to nie jest piękne, że oprócz ludzi, na świecie są takie istoty? Spójrz na kwiaty. One też żyją. Trochę w inny sposób niż my, ale żyją. Rodzą się, rosną i umierają. Zupełnie jak ludzie. Wszystko wokół nas żyje. Ale my tego nie widzimy. Bo szkoda nam czasu, aby stanąć na chodniku spojrzeć w niebo i poczuć na skórze ciepłe promienie słońca i delikatny powiew wiatru. Spróbuj to zmienić. Po pierwsze: DOCENIAJ. Masz dom, rodzinę, masz co jeść, możesz się uczyć, masz się w co ubrać, możesz rozwijać swoje pasje. Możesz wszystko co tylko chcesz. Ale to czy w to UWIERZYSZ zależy od Ciebie. Nie odrzucaj tej iskierki nadzieji, która gdzieś tam w Tobie na pewno jest ukryta. Nie bój się. Znajdź ją. NADZIEJA. To coś dzięki czemu walczę. Nadzieja na lepsze jutro. Czekaj, a kiedyś na pewno będzie lepiej. Jestem pewna.
Musisz przede wszystkim CHCIEĆ zmienić nastawienie. Staraj się każdy problem traktować jako coś, co minie, co jest na chwilę. Nie będzie towarzyszył Ci wiecznie.
DOCENIAJ
WIERZ
MIEJ NADZIEJĘ
NIE BÓJ SIĘ. Nie bój się zmian. Często jest tak, że wyolbrzymiamy, a później okazuje się, że zmiana była lepszym wyjściem z sytuacji niż jej brak.
KOCHAJ bo nie wiesz, kiedy zabraknie osoby, na której Ci zależy. Nie odkładaj tego na później.
Tak naprawdę, życie to najpiękniejszy dar jaki kiedykolwiek otrzymałeś. Większość z nas szczerze ma to gdzieś. Zauważa jedynie problemy. Gdyby jednak każdy żył i cieszył się z najmniejszych rzeczy. Świat byłby inny.
Przyznam się, że to dobre nastawienie, to długa, ciężka praca nad sobą. No i wiadomo, będą momenty kryzysu. Ja miałam taki kilka dni temu. Pesymistka 100 %. Chciałam zniknąć. Ale STOP, nie po to dano mi życie, abym niszczyła je sobie poprzez negatywne nastawienie. To męczarnia. Męczymy się na własne życzenie. Nie bądź dla siebie katem. Szukaj innej perspektywy. Spróbuj nagradzać siebie. Nie wymagaj od siebie więcej niż możesz. To niemożliwe. Jedyne co z tego zostanie to wyrzuty sumienia, że nie podołałeś. Nie myśl, czego nie zrobiłeś. Popatrz jak dużo ZROBIŁEŚ. Zrobiłeś tyle ile mogłeś na daną chwilę. To jest OK. Nie katuj się lękiem i stresem, wywołanym przez swoje wysokie wymagania. Nie jesteś robotem. Jesteś tylko człowiekiem. Okazuj dobro innym. Ono wraca. Uwierz mi, ono wraca...
Ściskam Was mocno!
Jula
Komentarze
Prześlij komentarz